Nie wypluwaj, połykaj!
Nie ważne czy właśnie jesz, urządzasz sobie wieczorne surfowanie w Internecie, szukasz ratunku od odbębniania godzin w pracy czy masz chwilę między jednym spotkaniem a drugim, poświęć chwilę na tę recenzję, bo dawno nie napisaliśmy tyle tekstu ;-) Żarty, żartami ale do rzeczy! Nie dalej jak 2 tygodnie temu napisaliśmy parę słów o kuriozalnym zapachu o nazwie Vulva, firmy vivaeros. Parę dni temu kupiliśmy na stronie producenta a dziś nareszcie mamy okazję ją przetestować i szczegółowo opisać.
7 Komentarze | Przeczytaj cały wpis